komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
poniedziałek, 17 października 2011
pitu pitu ble ble ble

Hej hej.

Dużo roboty mam ostatnio to i czasu na wszystko (w tym m.in. na blogasska) brak. Więc na szybko:

  • Już w środę 19 października o godz. 18.00 w katowickim Rondzie Sztuki odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu "Kto zabił polski komiks?". Będę miał zaszczyt prowadzić przesłuchanie, podczas którego przemaglowany zostanie imć Rafał Szłapa. Autor "Blera" i "Pozdrowień z Interstrefy" ma sporo na sumieniu, więc będzie można liczyć na wiele ciekawego!

Rafał Szłapa - Kto zabił polski komiks?

  • Jeśli kogoś interesuje mój komiks z rysunkami Mikołaja Ratki, który brał udział w konkursie na krótką formę tegorocznego MFKiG a (jak zwykle) nie załapał się do katalogu to można go przeczytać po kliknięciu w poniższy obrazek:

Web 2.0 - Gizicki, Ratka

  • A tu jest bardzo ciekawa praca licencjacka Aldony Modrzewskiej "Wilq Superbohater - polski komiks postmodernistyczny", w której to pracy jest (co napawa mnie dumą) cytowany i omawiany mój artykuł o definicji komiksu (który zresztą można przeczytać tutaj o).
wtorek, 04 października 2011
Sarkis Karchazjan - ERRATA

Kochani! W imieniu wydawnictwa Dolna Półka serdecznie przepraszam ale w 9 numerze magazynu "Kolektyw" w komiksie "Sarkis Karchazjan" z rysunkami Rafała Trejnisa i moim scenariuszem pojawił się błąd. Mianowicie brakuje 5 planszy zaś 8 jest wydrukowana podwójnie. Do magazynu była dodawana ERRATA ale na wszelki wypadek umieszczam ją też w sieci.

Brakująca strona:

Errata - Sarkis Karchazjan str.5 - Trejnis Gizicki

Po kliknięciu powinno się powiększac. Jeszcze raz przepraszam i życzę miłej lektury.

Daniel Gizicki.

poniedziałek, 03 października 2011
Po MFKiG 2011

MFKiG plakatto - Eva Juszczuk

 

Bo się wzięło i skończyło. Trzy lata odpuszczałem sobie jeżdżenie do Łodzi, więc teraz uderzył mnie duży progres. Generalnie jest fajnie, chociaż wypada pogrozic paluszkiem za kilka niedociągnięc. Ale o tym może na koniec. Przede wszystkim atmosfera festiwalu jest świetna. To w końcu możliwośc do: spotkania ze znajomymi i współpracownikami (także tymi, których dotąd znało się jedynie z ęternetu), obkupienia się w komiksy, wydębienia autografów od gwiazd, posłuchania gwiazd na żywo (słyszałem, że największym performerem okazał się jeden z prowadzących niedzielne spotkanie - sala kwiczała po każdym czystym złocie wypływającym z jego ust, niestety nie byłem więc nie potwierdzam), obejrzenia wystaw itd. itp.

Jestem niezmiernie rad, że mój mentor, człowiek, który mnie "komiksowo wychował" po 19 latach wysyłania swych prac na konkurs w końcu otrzymał nagrodę! Huhu! Gratulacje dla Marka Turka oraz nagrodzonego z nim w duecie Tomka Kontnego.

Cieszy również w pełni zasłużony Doktorat Humoris Causa przyznany Jarkowi Obważankowi. Gratuluję!

(Pełna lista nagrodzonych i protokół z obrad jury konkursu na krótką formę komiksową)

A tu film z rozdania nagród:



Afterek w klubie Wytwórnia trochę dziwny jednak. Towarzystwo siedzące i przysypiające na rockowym koncercie - niezłe... Półgodzinna kolejka po piwo... Może w dużych miastach to standard.

Generalnie MFKiG moim zdaniem bardzo udane.

Teraz nieco o minusikach.

Panowie - jeden autobus? Trochę mało.

Wystawa prac konkursowych to kpina. Absolutnie bez złośliwości, tak nie powinna wyglądac wystawa. Prace bardzo dziwnie porozwieszane np. kilka stron jednego komiksu tuż nad ziemią inne strony tej samej pracy zaś w najwyższym rzędzie na sąsiednim skrzydle ekspozycji. Upychanie prac na siłę tuż koło siebie. Czasem brak podpisów. A należy pamiętac, że często gęsto do Łodzi przysyłają komiksy a potem przyjeżdżają debiutanci, którzy przecież płacą za uczestnictwo w konkursie. No to jak taki debiutant zobaczy taką wystawę to już pewnie nigdy swoich prac nie wyśle. Może warto by było wygospodarowac drugą salę? Naprawdę - należy szanowac autorów. Nie mówię już, że plansze można inaczej i ciekawie wyeksponowac, ale niech chociaż one będą wyeksponowane tak, żeby przyjemnośc z uczestnictwa w wystawie mieli zarówno oglądający jak i autorzy wystawianych prac. Odniosłem wrażenie, że nikt nie był zadowolony.

Przed MFKiG poznałem pewną autorkę, która pierwszy raz wysłała swój komiks na konkurs. Wyjawiła mi też, że nie liczy absolutnie na żadną wygraną, bo od kilku lat nagrody rozdawane są wśród znanych nazwisk. Jasne - klika, towarzystwo wzajemnej adoracji itd. stały motyw, który się od czasu do czasu pojawia, a z prawdą nie ma wiele wspólnego. Jednak tu powiedziała to osoba chcąca robic komiksy, patrząca na to wszystko z boku więc byc może z zewnątrz faktycznie tak to wygląda... Więc może warto wrócic do wyróżnień dla debiutantów?

Nie mnie jako uczestnikowi konkursu oceniac werdykt jury. Odnoszę jednak wrażenie, że forma przyznawania nagród jest skostniała i moim subiektywnym zdaniem (i tak sądzę już od kilku ładnych lat), wygrywają - zwłaszcza grand prix, średniaki. Przyjemne, ładnie narysowane, ładnie opowiedziane, z dobrymi fabułkami ale nijakie. Zaś prace naprawdę wyróżniające się, kontrowersyjne, odważne gdzieś giną, często nie załapują się do katalogu, sporadycznie dostają jakieś niższe wyróżnienia. Byc może warto by jakoś zmienic system przyznawania nagród? Poszerzyc skład jury?

Niezwykle dającym do myślenia jest też inny fakt. Podczas gali rozdania nagród wręczono również grand prix konkursu na rysunek satyryczny o Łodzi - "Big Boat of Humour". Fajnie i spoko. Tylko, że laureatka za jeden rysunek otrzymała dużo większą nagrodę pieniężną niż zdobywcy grand prix w konkursie komiksowym (którzy przecież jakoś tak więcej się muszą napracowac...). Dziwnie trochę.

Słyszałem też, że wystawa "Silence" okazała się totalną porażką, ale nie wiem, nie byłem.

To może tyle.

Ten wpis sponsorował brak literki "c" (w sensie "ci").

Dziękuję i pozdrawiam. 

Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi