komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
środa, 10 sierpnia 2011
Ładne okładki

W ramach akcji zwracania uwagi na wydawnictwa, które dbają o formę edytorską wydawanych przez siebie książek oraz na to by te naprawdę dobrze wyglądały - przejrzyjcie sobie ofertę krakowskiego wydawnictwa Karakter.

Na zachętę jedna z okładek:

Yoko Tawada - Fruwająca dusza - Wyd. Karakter

Prawda, że ładne?

Autorem okładki jest Przemek Dębowski.

piątek, 05 sierpnia 2011
Ech ten polski komiks

Zadymy nowe!

Najpierw jak to katowicki festiwal OFF umył łapki od komiksu. Pozdrawiamy. Starałem, się tak wszystko w pracy i w życiu poustawiać coby chłopakom pomóc w namiocie. Jedyny z tego pozytyw, że mam wolną niedzielę. Dziękujemy!

A teraz jak się okazuje, nie dość, że większość tak zwanych poważnych instytucji (tu rozumiem zarówno instytucje sensu stricte jak i właśnie różne festiwale, kongresy i inne szmegesy) opędza się od komiksiarzy jak od natrętnych much, to najwyraźniej insidowcom grajdołu też właściwie twórcy zaczynają zawadzać. Vide kolega Śledziu & kolega Mati kontra... no właśnie. Kontra nasi, niestety.

Jasne, pewnie krótka wymiana mejli przed wydarzeniem by wszystko załatwiła. Więc czemu jakoś się nie udało? Zresztą casus olewki informacyjnej i komunikacyjnej to jakiś leitmotiv organizacyjny wszelkich przedsięwzięć w grajdole. Pamiętam, że kiedyś chyba kolega Adler dowiedział się z niusa na serwisie, że będzie z nim spotkanie na Festiwalu (konieczne przez duże "F"), nie mówiąc jak to wspominany wyżej kolega Mati odbił się od zamkniętych drzwi sali, w której miał prowadzić spotkanie podczas któregoś tam WSK.

A tak na serio, to po co nam te wystawy? W sensie - jest z nich jakiś pożytek? Któryś z wystawianych twórców dzięki wystawie podpisał kontrakt z DC albo Dargaud?

Kolega Śledziu bardzo mądrze pisze to co zresztą ja sam już poniekąd postulowałem:

"Po trzecie, najtrudniejsze, jak skłonić działaczy do tego, aby zamiast wywalać kasę w błoto, na abstrakt, przekonać ich do idei grantów na publikacje dla autorów, gwarantujących wysoką jakość pracy? I, kurwa, mam na myśli autorskie projekty, nieskażone urzędniczą pazernością czy pomysłowością."

Po raz kolejny szacun dla CDJacka i sklepu Gildii, którzy pierwsze takie stypendium ufundowali.

 

 

 

:D - na wszelki wypadek.

 

Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi