komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
piątek, 29 sierpnia 2008
Kilka dni przerwy

Jak widać od kilku dni nie pojawiały się na blogasku żadne nowe wpisy. Cóż, ostatnio nie mam za bardzo czasu. W moim życiu zaszły pewne zmiany, które wywołały pewne zabierające czas ruchy, a do tego zebrałem się wreszcie do kupy i zacząłem dopracowywać scenariusz, którego fragment reklamowałem kilka notek wcześniej. Praca wre, aż sam jestem zdziwiony z własnej systematyczności i postępów. A tymczasem na serwisach pojawiła się zapowiedż albumiku z Kwaziem tym razem wzbogacona o okładkę, która możecie zobaczyć choćby tukej.

Nowe wpisy pojawią się najprawdopodobniej we wrześniu, gdzie będzie kontynuacja cyklu o polskich zinach komiksowych, oraz kolejne miejsca w moim prywatnym rankingu polskich albumów. 

12:18, edgar82 , inne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 sierpnia 2008
Recenzyjka recenzyjki (3)

Kolejna notka i kolejna rozkładanie na czynniki pierwsze tekstu kolegi po fachu. Tym razem znów Aureus i znowu recenzja komiksu internetowego w jego wykonaniu I to nie byle jakiego - „Bug City", uznawanego za jeden z najlepszych tworów, jakie wydał z siebie polski Internet. Aureus idzie pod prąd powszechnej opinii i srogo beszta. Ale czy aby na pewno wszystkie jego zarzuty są zawsze sensowne?

czwartek, 21 sierpnia 2008
Wypatrzone w Empiku

Dziś będzie szybko i krótko, bo jedno zdjęcie tylko, z miejsca gdzie bardzo dawno nie byłem.

Warszawski Empik przy Marszałkowskiej, dział z komiksami, fotka pstryknięta wczoraj:




(przepraszam za jakość, ale robione komórką z ukrycia, jak na prawdziwego szpiega przystało).

Widzicie te dwa szerokie, masywne stoły tuż przy półkach z komiksami, kuszące "usiądź przy mnie i rozgość się wygodnie"?

Widzicie te solidne, wygodne, LICZNE krzesła tuż przy nich, szepczące "usiądź na mnie"?

Widzicie ludzi ochoczo z nich korzystających?

To tak w kwestii krucjaty przeciwko "empikowym czytaczom", propagowanej tu i ówdzie.


środa, 20 sierpnia 2008
Recenzyjka recenzyjki (2)

W jednej z poprzednich notek Daniel ogłosił moje odejście z bloga, podając, że od tej pory będę się zajmował pisaniem komiksów, zamiast pisaniem o komiksach. Faktycznie, taka była moja decyzja. Ze względu na pracę jaką przyszło mi w życiu wykonywać oraz różne takie perturbacje w życiu osobistym, brak mi czasu i wolałbym go spożytkować na dopracowanie kilku dłuższych scenariuszy. Jednakże, po przemyśleniu sprawy, uznałem że fajnie jednak będzie trochę się jeszcze pomądrzyć na różne tematy, tyle że może nie już w ramach „własnego bloga”. Parę dni temu na Motywie Drogi ukazał się mój prześmiewczy tekst o Batmanie, nawiązałem też współpracę z chłopakami z Kolorowych Zeszytów, gdzie od czasu do czasu coś z Kolczastym wrzucę. Tak też, i na Danielowym blogu pozostanę, jednakże już nie jako współautor bloga, jeno jako gość. Będę zatem takim samotnym wilkiem, krążącym po komiksowej blogosferze, raz się łaszącym a raz obnażającym kły.

wtorek, 19 sierpnia 2008
Piosenki z kalendarza
Jakiś czas temu, ktoś podesłał mi link do takiego oto filmiku. Oczywiście to co pokazano, czyli ruchome "rzeźby" Holendra Theo Jansena, są po prostu niesamowite, jednak mnie przypadła do gustu także pojawiająca się w tle piosenka. Zacząłem więc grzebać kto, co i dlaczego. I wygrzebałem. Śpiewa niejaka Callendar Girl, artystka mieszkająca w Londynie. Autorka wpadła na pomysł bardzo ciekawego projektu, mianowicie, napisała piosenkę na każdy miesiąc roku (projekt ruszył w październiku 2006) i umieściła utwór w postaci mp3 na swojej stronie. Stamtąd każdy mógł go pobrać i zremiksować. W ten sposób powstał bardzo ciekawy zbiór remiksów w różnych stylistykach, a autorka wybrała dwanaście (po jednym z każdego miesiąca) i wydała na CD. Przeglądając listy kolejnych remiksów, można tam znaleźć prawdziwe sławy takie choćby jak Bill Laswell. Na stronie można obejrzeć także teledyski, przeczytać wywiady itp. Zresztą poklikajcie sami. Myślę, że warto.
niedziela, 17 sierpnia 2008
Mój prywatny ranking komiksów
Polskich. A konkretnie albumów/serii. Nie czytałem jeszcze wszystkiego co się ukazało, czasem nie zdążyłem doczytać następnych części danych serii, ale postanowiłem sobie zrobić takie mini zestawienie polskich albumów komiksowych (niektóre miejsca będą okupować całe serie). Trochę tego u nas wychodzi, co cieszy, bo fakt, że polscy autorzy chcą i potrafią robić rzeczy dłuższe niż 8 stron napawa optymizmem. No to zapraszam...
piątek, 15 sierpnia 2008
Mistrzowski serial

b1

Jestem fanem "Kompani braci". Wszystkie odcinki zmiażdżyłem już po kilkadziesiąt razy, znam większość dialogów na pamięć. Dodatkowo staram się zarażać miłością do serialu wszystkich, których mogę. Kilka osób już mi się udało przekonać (w przeważającej większości to faceci, kobiety są jakoś oporne...). Historia wojennych zmagań Kompani E, 2 batalionu, 506 pułku 101 Dywizji Powietrzno-Desantowej, stała się doskonałym materiałem na wspaniały serial - najlepszy jaki dotąd dane mi było oglądać.

środa, 13 sierpnia 2008
Moja ulubiona pisarka #3 (oraz kilka różności)

l

Jakiś czas temu zakończyłem odświeżanie sobie cyklu Haińskiego Ursuli K. Le Guin. Najpierw pochłonąłem "Miasto złudzeń" będące zakończeniem trylogii stanowiącej rdzeń cyklu, a na koniec zostawiłem sobie chyba najmocniejszą "Lewą rękę ciemności", spróbowałem także po raz drugi przebrnąć przez "Opowiadanie świata", niestety znów poległem. Nie jestem w stanie zmęczyć tej powieści - ale cóż - mówi się trudno i bierze się za "Miejsce początku" hehe.

środa, 06 sierpnia 2008
Śląska mysz

r

Nie ukrywam - to jeden z moich ulubionych komiksów. Co jakiś czas sobie go odświeżam, żeby się troszkę pośmiać i poprawić sobie humor. Przygody Ratboya - człowieka szczura to jazda bez trzymanki wypełniona masą gagów i rewelacyjnych scen. Krzysztof "Prosiak" Owedyk połączył tutaj elementy humorystyczne z poważniejszymi nutami oraz ciekawymi obserwacjami polskiej rzeczywistości sprzed kilku lat. Ale przede wszystkim wykreował świetną postać, która stała się bazą dla bardzo dobrych historii. Byłbym niezmiernie rad, gdyby autor wrócił jeszcze kiedyś do tego bohatera i zaserwował nowe opowieści o jego przygodach.

piątek, 01 sierpnia 2008
Grają rocka i leją po gębach

a

Życie najlepszej kapeli na świecie to nie bułka z masłem. Fanki nieustannie próbują zasypać ich bielizną, roboty-wampiry chcą wyssać ich krew, różowy robot kombinuje jak podtruć ich tajemniczymi specyfikami, pewien hipnotyzer ma ich na oku, a agent zespołu mocno trzyma chłopaków za twarze. Do tego ciągłe trasy koncertowe po całym świecie, kręcenie filmów w Hollywood i testowanie nowych wynalazków pewnego genialnego naukowca. Jest ciężko ale żyć trzeba. Grunt to nieco fantazji i poczucia humoru, szarpania strun i łomotania w bębny. I generalnie o tym opowiada pierwszy tom "The Amazing Joy Buzzards" Marka Smitha (scenariusz) i Dana Hippa (rysunki).

Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi