komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
czwartek, 14 marca 2013
PR po polsku

Gdy to dziś zobaczyłem, miałem nadzieję, że na Śląsku czas płynie wolniej i w Łodzi mają już prima aprilis. I że to tylko głupi żart. Niestety...

Na początek obrazek, postanowiłem go trochę ulepszyć:

konkurs przy MFKiG? Wolne żarty!

Od zarania dziejów przy odbywającym się co roku w Łodzi Festiwalu Komiksów odbywa się konkurs na krótką formę komiksową. Co roku spływa nań ponad 100 prac autorstwa profesjonalistów i amatorów, z kraju i z zagranicy. Wśród laureatów są nazwiska tuzów polskiego komiksu. Jacek Frąś, Grzegorz Janusz, Krzysztof Gawronkiewicz, Paweł Zych, Rafał Szłapa... zresztą przejrzyjcie sobie sami, na każdym serwisie komiksowym czy na stronie festiwalu można się zapoznać z listą nazwisk autorów uhonorowanych nagrodami.

Tak, brałem w tym konkursie udział nie raz. Raz moja praca narysowana przez Marka Lachowicza została nagrodzona. Poczytuję to jako zaszczyt.

To w tym konkursie debiutowała masa twórców. Ten konkurs był impulsem do robienia komiksów. Ten konkurs, choć to w sumie tylko konkurs na krótki komiks, był najbardziej prestiżowym konkursem w Polsce. Nie trzeba było się naginać do kuriozalnych tematów, spełniać dziwacznych wymogów organizatorów. Liczyło się tylko to jaki jest pomysł i jakie wykonanie.

Ten konkurs to tradycja. Ważny punkt w komiksowym kalendarzu. Zwróćcie uwagę, że często twórcy, którzy porzucili robienie komiksów na rzecz zarabiania kasy, raz w roku się spinali i robili coś na ten konkurs.

Włodarze MFKiG dziś ogłosili kolejną edycję konkursu. Tylko, że ma ona narzucony temat. "Prawdy i mity o obrocie bezgotówkowym". Gruba kasa do zgarnięcia bo sponsorem jest NBP.

 

Jak poinformował ktoś z organizatorów festiwalu na Facebooku, będzie to jedyny konkurs w tym roku.

 

Pojawiały się głosy (sam tak mówiłem), że dotychczasowe nagrody w konkursie były za małe - w stosunku do jego prestiżu. Nigdy jednak przez myśl mi nie przeszło, że w celu powiększenia kwot przyznawanych laureatom można PRZEHANDLOWAĆ ideę, tradycję i znaczenie konkursu na komiksowej mapie Polski.

 

Ja w takim konkursie udziału brać nie zamierzam.

Jak większość twórców komiksu w tym kraju, wykonuję zlecenia. Robię komiksy promujące coś tam. Często mam niesmak, że naginam się do jakichś dziwnych wyznaczników by zadowolić zleceniodawców. Ale robię to dla pieniędzy - to praca.

Nie chcę brać udziału w konkursie, który ograniczy moją wolność twórczą w celu wykonania reklamy czemuś tam.

Liczę, że organizatorzy MFKiG pójdą po rozum do głowy i wrócą z rozwiązaniem. Niech sobie będzie konkurs na reklamę a obok niech będzie normalny konkurs jak Pan Bóg przykazał.

A jeśli nie, to liczę, że inny festiwal przejmie konkurs i podtrzyma jedną z zacniejszych tradycji polskiego komiksowa.

Naprawdę niepojętym posunięciem byłoby zaprzepaszczenie tak świetnej inicjatywy.

 

 

 

p.s. Chcielibyście kupić antologię komiksów o prawdach i mitach w obrocie bezgotówkowym?  

niedziela, 10 marca 2013
Na własne ryzyko

To bardzo przyjemny film. Ciepły, pogodny o zakręconych ludziach, obyczajowy z elementami SF. Bardzo mnie urzekł, więc jeśli nie macie pomysłu na niedzielne popołudnie to warto obejrzeć.



Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi