komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
sobota, 24 grudnia 2011
Story Art - WTF?

Dobra, chciałem napisać długi tekst o zawartości 34 numeru magazynu "Ha!art" ale mi się odechciało. Musiałbym dużo literek nastukać a nie mam na to czasu (i w sumie ochoty też nie). Generalnie jest tak, że w tym piśmie jest kilka bardzo ciekawych tekstów, są rozmowy z twórcami, których twórczość lubię i szanuję...

Ha!art 34 - Story Art

Jednak ogólna wymowa "Ha!artu" budzi u mnie sprzeciw, więc wyciągnę jeno moje pokrętne wnioski. Potem już będzie można się ze mnie śmiać, żem niewyedukowany, że się czepiam itd.

Trudno nie odnieść wrażenia, że na łamach pisma zagnieździło się TWA, które sobie wzajemnie poleruje pazury. I to jest to samo TWA, które sobie wcześniej robiło jakieś tam Małe historie w Krakowie. Jednocześnie jest to TWA, które poniekąd ustawia się na pozycji lepszych, bardziej świadomych, eksperymentujących i nowatorskich niż ten komiksiarski plebs. 

To nie są rysownicy i scenarzyści. To są artyści.

A przepraszam, Artyści.

A jakoś tak te całe komiksy eksperymentalne, Story Art czy sztuka współczesna - reprezentowana przez wspomniane TWA to jest wyważanie dawno otwartych drzwi. Najpierw Pszren se wymyślił, że stworzy coś nowego - poemiks - teraz Artyści se wymyślili Story Art.

Właśnie - co to jest u diabła ten Story Art? Bo ja tego ni w ząb nie łapię. Czym to się różni od komiksu?

Żeby wejść na salony sztuki współczesnej jak twierdzi Łukasz Ronduda "słowo komiks musiałoby zostać tutaj pominięte". No to super nazwijmy se komiksy (seriously większość komiksów czy też Story Artów prezentowanych w magazynie wywołuje raczej chęć krzyknięcia GTFO!) Story Artem i już prawda, możemy pić winko w galeriach a nie piwo na konwentach z komiksiarzami (copyright MRW). Bo my jesteśmy Artysty panocku.

Nie pierdolta.

Być może to ja jestem jakiś nie tego, ale sztuka współczesna (większość przynajmniej) a reprezentantami tejże chcą być Story Arciarze (patrzcie rymuje się z komiksiarze!), to... no chujowa jest po prostu. 

Wolę komiksy, książki i filmy niż pralki w galeriach, przerost formy... wait dominację formy bo treść jest szczątkowa i bazgraninę Story Arciarzy.

Dziękuję za uwagę.

 

Życzę wesołych świąt.

piątek, 23 grudnia 2011
Metachaos

Genialna animacja, którą musicie obejrzeć...



niedziela, 18 grudnia 2011
Dniówka z komiksem

10 grudnia w gliwickiej Galerii Melina odbył się kolejny już event komiksowy. Tym razem była to "Dniówka z komiksem" czyli tworzenie komiksów przez bite osiem godzin. I wyszło super, choć żaden z komiksów nie został ukończony o czasie, ale w sumie nie o to nam chodziło. Przede wszystkim udało się to na co po cichu liczyłem, czyli udział w zabawie ludzi z zewnątrz - spoza towarzystwa komiksiarzy. Niezwykle miłe jest, że dołączyło do naszej grupy kilka osób, które po prostu dowiedziały się o akcji i przyszły pobawić się komiksem. Wkrótce (mam nadzieję) obfitą fotorelację do sieci wrzuci Mikołaj Ratka a tymczasem dwie fotki ode mnie (sorry za jakość - to tylko aparat w komórce). Generalnie zabawa polegała na tym, że losowaliśmy się w zespoły i każdy zespół losował sobie tematy, na które miał stworzyć kilka plansz komiksu. Drużyna marzeń czyli Tomek Kontny z Markiem Turkiem po otrzymaniu tematów poszła na papierosa i przyniosła gotowy scenariusz. Niżej podpisany wraz z Agatą Magdaleną Nowak i Anną Karłowską skupił się na historii umierających z nudów wrednych dzieciaków i kota, który odpadł na castingu do "Alicji w krainie czarów" Burtona, a Mikołaj i John Saguardo stwierdzili, że każdy na wylosowany temat robi solo własną alternatywną wersję. I nagle dołączyły jeszcze kolejne osoby! Paweł Nowak zaczął śmigać takie koty, że proszę siadać, a trzy młode wiekiem dziewczęta - Ania, Agnieszka i Marta siłowały się z historią o ciekawskim chłopaku i jego żarłocznym koledze, którzy w pudłach na strychu odnajdują statek kosmiczny. Gdy komiksy zostaną ukończone trafią do internetu a być może pokusimy się także o wydanie zinka. Reasumując - takie wydarzenia to rewelacja. Nie ma nic lepszego, niż kilka godzin wspólnej pracy w miłej atmosferze twórczego luzu. Naprawdę - mógłbym coś takiego robić co tydzień. Dzięki wszystkim za fantastyczny dzień!

Okej no to fotki:

Dniówka z komiksem - Galeria Melina 10.12.2011

Dniówka z komiksem - Galeria Melina 10.12.2011

poniedziałek, 05 grudnia 2011
Rozstanie

Rozstanie

Klik w plakat...

Tu się nie ma co zastanawiać! Jeśli jeszcze nie widzieliście, to musicie zobaczyć. To jest najlepszy film jaki widziałem od "Proroka" (chodź to obrazy z zupełnie innej parafii).

Po prostu perfekcyjny film. Przerażający, smutny i dołujący. Ale perfekcyjny.

"Rozstanie".

Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi