komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
wtorek, 20 maja 2014
Gilles, Profanum, recenzje, spotkania - czyli moje 5 minut

Tak moi drodzy, przeżywam swoje komiksowe 5 minut. "Gilles McCabe" czyli komiks mój i Basi jest zasypywany recenzjami i promowany tu i tam, a my ruszyliśmy w mini "trasę".

15 maja odbyła się prapremiera w Antykwariacie-Księgarni (i Winiarni) Elvis w Gliwicach. Przyszło sporo ludzi więc mieliśmy szansę poopowiadać trochę o naszym komiksie.

Gilles McCabe spotkanie w Gliwicach

Więcej zdjęć na facebookowym profilu księgarni.

Dzień później zawitaliśmy do Łodzi, gdzie w Łódzkim Centrum Komiksu odbył się wernisaż wystawy różnych wersji "Gillesa" no i także trochę o komiksie poopowiadaliśmy.

Fotorelacje tutaj a także tutaj.

A przy okazji masa spotkań ze znajomymi (nowymi i starymi) i naprawdę niezliczona ilość pozytywnych emocji.

Jednak to nie koniec naszej "trasy".

Już w tę sobotę 24 maja, będziemy na Festiwalu Komiksowa Warszawa, który odbywa się podczas Międzynarodowych Targów Książki na Stadionie Narodowym w Warszawie. O 13.30 będzie spotkanie poświęcone komiksowym kryminałom, gdzie obok nas zasiądą Grzegorz Pawlak i Jerzy Szyłak - autorzy nowego tomu przygód Benka Dampca czyli "Benek Dampc i skarb piratów", a od 14.00 (no może 14.05 bo pewnie wyskoczę na papierosa) będzie nas można spotkać w strefie autografów, gdzie będziemy podpisywać "Gillesa".

Natomiast w ostatni weekend czerwca zawitamy do Wrocławia na Dni Fantastyki, gdzie oprócz promowania "Gillesa" przedstawię także prezentację o scenach dialogowych w komiksie, głównie bazując na twórczości Paula Pope'a.

Kończąc o "Gillesie" - ukazały się nowe recenzje:

  • Sebastian Frąckiewicz w "Polityce"
  • Marcin Kamiński na Onecie
  • Mirosław Skrzydło w "ArtPapierze"
  • Jarosław Drożdżewski na Paradoksie

 

Ale oprócz "Gillesa" też się dzieje. Otóż na Komiksowej Warszawie premierę będzie miał 3 numer magazynu "Profanum", który ma taką zachwycającą okładkę autorstwa Igora Wolskiego:

Profanum #3 - Igor Wolski

W środku masa dobrego (ponad 200 stron!) i m.in. dwa moje komiksy: "Rodzice swoich dzieci" (rys. Wojciech Stefaniec) oraz "Dzieci swoich rodziców" (rys. Mikołaj Ratka).

Rodzice swoich dzieci - Profanum #3 - scen. Daniel Gizicki, rys. Wojciech Stefaniec

Dzieci swoich rodziców - Profanum #3 - scen. Daniel Gizicki, rys. Mikołaj Ratka

Coś jeszcze? Jeśli się ukażą "Kgb" i "Biceps" to tam powinny się znaleźć moje teksty.

Uff chyba tyle.

Do zobaczenia w Warszawie!

 

piątek, 09 maja 2014
Gilles McCabe recenzje i spotkania

No bo się pojawiły recenzje (lub krótkie omówienia) "Gillesa McCabe'a" czyli nowego komiksu, który do mojego scenariusza narysowała Barbara Okrasa.

  • Maciej Gierszewski na Kopcu Kreta
  • Paweł Deptuch na Dzikiej bandzie
  • Konrad Hildebrand wspomina krótko w swoim jutubowym cyklu "Komiksowy Haul" (mniej więcej od 4:44)
  • Filip Bąk w swojej radiowej audycji "Prosto z kadru"

Od razu usłużnie podpowiem, że imię naszego bohatera wymawia się "żil" ;).

Oprócz tego, ruszamy z Basią w trasę.

15 maja (czwartek godz. 18.00) rozpoczynamy spotkanie autorskim w Gliwicach w Antykwariacie-Księgarni Elvis przy ul. Plebańskiej 10. Na miejscu będzie można zakupić komiks w promocyjnej cenie 37 zł. Wydarzenie na fejsbuku...

gilles plakat spotkania

Dzień później, czyli 16 maja ma miejsce otwarcie wystawy plansz, projektów i szkiców z albumu w Łodzi w łódzkim Centrum Komiksu przy ul. Piotrkowskiej 28 (koło mcdonalda) też o 18.00.

Tydzień później będzie nas można spotkać na Festiwalu Komiksowa Warszawa, a pod koniec czerwca zawitamy na Dni Fantastyki we Wrocławiu.

Do zobaczenia i przeczytania!

środa, 23 kwietnia 2014
Tymczasem wtem!

No tak, blogasek zarósł kurzem, przepraszam te 7 osób, które go czyta.

Roboty miałem tyle, że wybaczcie, ale blog ma niski priorytet.

to najpierw muzyczka do słuchania:



Okej to po kolei:

"Gilles McCabe" tom I właśnie się ukazał. Mój scenariusz, rysunki Basi Okrasy, wydało Wydawnictwo Komiksowe. Do kupienia m.in. tu: Sklep Gildia, Incal.

Dostałem już egzemplarze autorskie - była masa radości przy odpakowywaniu. Wszystko wyszło perfekcyjnie. Druk pierwsza klasa. Liczę, że komiks się Wam spodoba.

Gilles McCabe Tom I - scenariusz Daniel Gizicki, rysunki Barbara Okrasa

Gilles McCabe Tom I - scenariusz Daniel Gizicki, rysunki Barbara Okrasa

Wkrótce będą spotkania autorskie - Na pewno w Łodzi, połączone z wystawą, także w Gliwicach, w Warszawie podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa oraz na Dniach Fantastyki we Wrocławiu.

A co z "Postapo"? Mamy obsuwę niestety. Z powodów różnych, zdecydowaliśmy się przesunąć premierę 2 części na październikowe MFKiG w Łodzi. Scenariusz gotowy, Krzysiek rysuje. Niestety padł mu komputer, ale ale - możecie pomóc z tym problemem! Krzysiek sprzedaje swoje rysunki (serio - ceny bardzo zachęcające) by nowy komp nabyć. Więcej info na blogu Krzyśka.

Poza tym na prośbę Macieja Pałki, wziąłem się za nowy projekt albumowy. Pierwszy rozdział napisany (22 strony), dwa jeszcze do napisania. Komiks obyczajowy o tytule "Lustrzane odbicie". Rysuje Kasia Flor. Oprócz tego napisałem jeszcze kilka szorciaków pod kątem różnych konkursów.

Ale to nie wszystko. Jako, że mam możliwość lokalnego działania (ku chwale komiksu oczywiście!) raz w miesiącu w Antykwariacie-Księgarni w Gliwicach prowadzę spotkania komiksowe. Na pierwszym w marcu rozmawialiśmy o "Mausie" Arta Spiegelmana, na drugim w kwietniu o "Calvinie i Hobbesie" Billa Wattersona. Jeśli interesują Was tego typu akcje, śledźcie facebookowy fanpejdż księgarni a żadne informację Was nie ominą.

To nie koniec! Razem z Mikołajem Ratką poprowadziliśmy spotkanie dotyczące komiksu śląskiego podczas imprezy fantastyczno-komiksowej w centrum handlowym Europa Centralna. Byli tam różni inni goście jak choćby Agata Wawryniuk, Rafał Szłapa czy Tadeusz Raczkiewicz.

Oba komiksy zamówione przez magazyn "Profanum", do których napisałem scenariusze zostały ukończone (rysowali Wojciech Stefaniec i Mikołaj Ratka). Premiera trzeciej odsłony magazynu na FKW w maju.

Szykuje się jeszcze kolejna komiksowa akcja na Śląsku (pokłosie "Festa") ale to napiszę więcej jak będą konkrety.

To wszystko? Chyba tak, choć jestem w ostatnich tygodniach tak skołowany, że już sam nie wiem.

niedziela, 09 lutego 2014
Życie z tworzenia komiksów

Taki świetny pasek Toma Gaulda na dzień dobry:

Tom Gauld Short story

Przeczytałem dzisiaj dwa wywiady z twórcami komiksów - Sławomirem Zajączkowskim i Przemysławem Truścińskim. W obu rozmowach poruszony jest wątek, dla każdego z nas - twórców komiksu - dość bliski, czyli jak żyć?

Jak żyć z robienia komiksów w Polsce?

Nijak.

Zajączkowski mówi wprost: fakt, że autorzy z samego robienia albumów wyżyć nie mogą to wina wydawców. Bo ci wolą tytuły zagraniczne niż promowanie i inwestowanie w rodzime komiksy i ich twórców. Trywializując - łatwiej i szybciej nachapać się wydając gotowy produkt z renomą z zagranicy niż promować coś nowego i polskiego od zera dodatkowo płacąc komiksiarzom godną kasiutę. To tak trochę jak w PL piłce nożnej. Łatwiej i szybciej ściągnąć szrot z zagranicy niż inwestować w szkolenie i wychowanków. A przecież zagranicą się inwestuje w autorów i młodych piłkarzy. Tak, tak, Francuzi wychowują pokolenia kolejnych rysowników i scenarzystów lepiej niż Polacy, a szkółka piłkarska Ajaksu Amsterdam czy Barcelony... STOP.

STOP moi mili.

Tu jest Polska, nie elegancja-Francja.

Zajączkowski z sensem mówi, że dola komiksiarza ciężka, a wydawcy mogliby w niego bardziej inwestować, lepiej promować i w ogóle - i tu zgoda. I nawet to wszystko w miarę logicznie argumentuje.

Tylko, że wychodzi od błędnego założenia porównując wydawnictwa komiksowe do wydawnictwa IPNu, w którym pracuje. Bardzo łatwo stawiać zarzuty jacy to wydawcy są źli z pozycji autora publikowanego przez PAŃSTWOWĄ INSTYTUCJĘ, suto dotowaną przez budżet kraju.

Oczywiście, że byłoby bajkowo, gdyby wydawnictwa komiksowe mogły płacić autorom stawki godne ilości pracy włożonej w zrobienie albumu. Byłoby fantastycznie, gdyby wydawnictwa były w stanie wypromować polskie komiksy za granicą i tam sprzedać licencję, bądź otworzyć własne odnogi i nie oglądając się na Lombard, Delcourt czy DC po prostu wydawać jednocześnie polskie komiksy w innych językach.

Ale.

Rynek przecież to już dawno zweryfikował Panie Sławomirze. Wydawnictwa nie robią nie wiadomo jakich pieniędzy na wydawanych komiksach. Nie mają nie wiadomo jak przepastnych zasobów gotówki na promowanie, inwestowanie i honoraria. Jest jak jest. Autor dostaje procent od ceny okładkowej razy nakład. Nie ma cudownych zastrzyków gotówki w postaci dotacji na realizowanie jakiejś polityki historyczno-światopoglądowej, za to twórcy mają możliwość odnalezienia tego o czym mówi Truściński - własnej drogi twórczej. I szczerze mówiąc mnie osobiście to dużo bardziej interesuje niż robienie czegoś bo tak chce sypiący pieniędzmi wydawca.

Zamiast narzekać na to jak twórcom jest źle może warto spojrzeć na inną stronę medalu. Autorzy polskich komiksów mają to o czym pewnie marzą autorzy taśmowo robionych serii we Francji czy Ameryce - robią co chcą i co im w duszy gra. A zarabiają gdzie indziej (czasem robiąc zlecenia komiksowe pod bardzo surowe dyktando - ale tu jest kwestia rozdzielenia tego co się robi dla kasy, a tego co się robi dla hmm "artystycznej ambicji"). Jasne, że w idealnym świecie powinno się zarabiać krocie na tym co się chce robić, ale idealny świat ma to do siebie, że jest tylko ideą.

IPN nigdy nie wyda komiksu SF albo horroru i nie zapłaci za to stawki jak za komiks historyczny. Wydawca komiksowy raczej nie wyda komiksu historycznego w stylu komiksów IPNu (żyjący z dotacji ZIN ZIN PRESS się nie liczy) za to wyda AUTORSKIE projekty, za które zapłaci mało. 

Bo Rynek w Polsce jest mały. Mało ludzi kupuje komiksy więc mało pieniędzy trafia do wydawców. Być może IPN nie musi się przejmować wynikami sprzedaży. Wydawcy komiksowi muszą. To jest podstawowa różnica.

 

niedziela, 02 lutego 2014
Gilles McCabe w maju 2014

To jest (dla mnie) najważniejszy news ostatnich dni. Pierwszy tom komiksu "Gilles McCabe" ukaże się na Festiwal Komiksowa Warszawa (maj 2014) nakładem Wydawnictwa Komiksowego (ale na stronie wydawcy jeszcze się zapowiedź albumu nie pojawiła ;)). Drugi tom ukaże się jeszcze w tym roku lub w przyszłym (zobaczymy). Wszystko jest gotowe więc nie ma stresu, że czytelnicy zostaną z kolejną niedokończoną historią. 

Gilles McCabe t.1 - Daniel Gizicki, Barbara Okrasa

Twarda oprawa, 52 strony, cena 44,90.

Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Skończyłem pisać scenariusz 2 tomu "Postapo". Co w środku? Sporo się dzieje, pojawiają się nowe postacie, główny bohater zostaje bardziej dookreślony, co nieco zdradzam też na temat przyczyn apokalipsy. Album powinien mieć podobną objętość jak pierwsza odsłona serii. Teraz wszystko w rękach Krzyśka. Trzymajcie za niego kciuki! Jeśli się uda, to oprócz "Gillesa" w maju pojawi się także "Postapo".

Co do pierwszego tomu czyli "Postapo: Nienormalna normalność" pojawiły się kolejne recenzje - Czas na komiks i ArtPapier

Jest także szansa na dodruk pierwszego tomu oraz edycję cyfrową (w kolorze).

Ponadto, jeśli ktoś nie ma jeszcze mnie dość, to odpowiedziałem na pytania zadane w kwestionariuszu K2 - na dawnej Komiksomanii, obecnie po prostu serwisie komiksowym Wirtualnej Polski.

To chyba tyle.

niedziela, 05 stycznia 2014
2013 przechodzi w 2014

Niech Wam przy czytaniu tego wpisu taka muzyczka przygrywa o:



Był dobrym rokiem. Dlatego że wyszło "Postapo: Nienormalna normalność", które zebrało pozytywne recenzje i dobrze się sprzedało. Co dalej z tą serią? Pracujemy z Krzyśkiem Małeckim nad następnym tomem. Aktualnie napisany scenariusz obejmuje 3 rozdziały czyli mniej więcej jakieś 66 stron. Jeszcze trochę dopiszę, żeby objętościowo 2 tom był zbliżony do pierwszego. Ponadto planuję edycję cyfrową w kolorze i w różnych wersjach językowych.

"Gilles McCabe" został ukończony. Cała historia zamyka się w dwóch tomach/rozdziałach gdzie każdy liczy ok. 46 stron. Pierwszy tom brał udział w wystawie i konkursie Design28 (bo ten komiks był jednocześnie dyplomem Basi obronionym na 5 z wyróżnieniem), gdzie co prawda na żadną nagrodę od jury się nie załapał ale za to zajął 2 miejsce w głosowaniu publiczności. Jeśli kogoś interesuje czy i kiedy ten "Gilles McCabe" się ukaże to na pewno nastąpi to w roku 2014.

W maju na Komiksowej Warszawie dzięki wydawnictwu Taurus Media ukazał się projekt "Fest Antologia komiksów z Województwa Śląskiego", do którego zrobiłem 3 szorciaki (z Grześkiem Pawlakiem, Maćkiem Wołoszem i Mariuszem Zawadzkim) oraz jakoś tam pomagałem w pracach redakcyjno-organizacyjnych. Temat, który poruszyłem w tych komiksach czyli postapokaliptyczny Śląsk w 35 wieku będzie kontynuowany. Album się pisze.

Na Komiksowej Warszawie ukazał się także 2 numer magazynu "Profanum". A tam znalazł się mój komiks narysowany przez Krzyśka Małeckiego pt. "Robaczywe jabłka". 26 stron komiksu obyczajowego zaangażowanego społecznie, o którym kilka osób bardzo ciepło się wypowiedziało np. Sebastian Frąckiewicz. Na KW 2014 planowany jest 3 numer magazynu, w którym znajdą się 2 moje komiksy - "Rodzice swoich dzieci" narysował Wojciech Stefaniec a "Dzieci swoich rodziców" rysuje Mikołaj Ratka.

Co jeszcze? A dłubie sobie pomału w kolejnym projekcie postapo - tym razem o formacji paramilitarnej strzegącej wschodniej ściany Miasta. Walki mutantów z mutantami, ciężka rola dowódcy, szczeble hierarchii i w tym wszystkim osoba, która powoduje wewnętrzny konflikt w oddziale. Wstępny tytuł? "Odmawiam wykonania rozkazu"

Co jeszcze 2? Myślę o historii "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony". Komiks o Janie Kochanowskim. Takie plany pisarskie założyłem sobie na 2014 rok. Pewnie jeszcze w międzyczasie wpadną inne rzeczy i coś wypadnie - bo kto to może wiedzieć.

Gry.

Robię - 2 scenariusze są na biurkach rysowników. Basia Okrasa rysuje "Seaside Story", Maciej Pałka nie rysuje "Morbida #3". Dla Pastel Games.

Gram - Nie wiem czy po "The last of us" jakakolwiek gra zrobi jeszcze na mnie podobne wrażenie. Liczę na ciebie Assasynie.

Last of us

A i słucham sobie. Ostatnio bardzo dużo Mt. Wolf i London Grammar.

 

niedziela, 10 listopada 2013
Postapo, Profanum czyli znowu komiksy

Od premiery "Postapo" minęło już trochę czasu. Pracuję nad scenariuszami rozdziałów, które wejdą w skład 2 tomu. Krzysiek rysuje, więc wszystko idzie w świetnym kierunku.

Pojawiły się dwie nowe recenzje "Postapo":

Nowa Gildia

Paradoks

Ale to nie jedyny komiks, z którym coś się ruszyło.

Jak wiecie, magazyn "Profanum" kierowany przez Roberta Sienickiego i Jana Mazura nieco przystopował z tempem publikacji. Dlatego 3 odsłona ukaże się w 2014 - prawdopodobnie na któryś z wiosennych festiwali. Napisałem do niego 2 scenariusze: "Dzieci swoich rodziców" - rysuje Mikołaj Ratka oraz "Rodzice swoich dzieci" -  rysuje Wojciech Stefaniec (i jego plansza do wglądu poniżej).

Profanum #3 - Daniel Gizicki, Wojciech Stefaniec

 

Co Wy na to?

 

sobota, 26 października 2013
Komu potrzebne są szorciaki?

Kilka dni temu zmusiłem Grzegorza Pawlaka, by udał się ze mną na trening siatkówki. Wcześniej posiedzieliśmy sobie u mnie w domu, pogadaliśmy o komiksach, o planach i pomysłach na nowe rzeczy. Podczas rozmowy Grzesiek mimochodem rzucił kwestię, nad którą sobie od kilku dni rozmyślam. "Nie ma gdzie publikować szorciaków".

Czy aby na pewno? Faktycznie - jest z tym problem.

Bo szorciaki, generalnie to przeszłość. Reminiscencja minionej epoki, publikacji w zinach gdy wydanie albumu graniczyło z cudem. Teraz nikomu w sumie krótkie komiksy nie są potrzebne. Antologie, magazyny - cieszą się dużo mniejszym zainteresowaniem czytelników niż pełnoprawne albumy. W sumie trudno się dziwić.

Szorciaki cały czas funkcjonują jako treść konkursów komiksowych. Tylko czy to naprawdę ma długofalowy sens? Popatrzcie ile nazwisk i świetnych komiksów przewinęło się przez rozgrywany iks lat konkurs przy MFKiG. A ilu z tych twórców zrobiło albumy?

Czy nie lepiej byłoby rozgrywać konkursy na projekty albumów? Wtedy rynek komiksowy zasiliłyby nowe moce ale skoro autorzy przyzwyczaili się do krótkiej formy (stąd też głosy o "zamknięciu" programu stypendialnego Nowej Gildii), to trudno ich przekonać do większych nakładów pracy by stworzyć coś pokaźniejszego i poważniejszego. Bo czy ktoś traktuje serio szorciaki? Wątpię.

Poza tym co potem robić z tymi komiksami? Publikować w prasie niekomiksowej? Mało prawdopodobne. Zinów niewiele, żadne z polskich wydawnictw nie ma mocnej bazy krótkich komiksów publikowanych w internecie (jak to jest w przypadku choćby internetowego przedłużenia wydawnictwa Top Shelf - TS.2.0 - choć to też w sumie jakoś zdycha), można współpracować z branżowymi portalami ale śmiem twierdzić, że odzew i zainteresowanie tego typu publikacjami jest nikłe.

Po kilku dniach już nikt o króciakach nie pamięta.

Jasne, krótkie komiksy to świetna forma dla młodych autorów na przećwiczenie różnych rozwiązań itd. ale czy jednak nie lepiej brać się po prostu za robienie pełnego metrażu? Jeśli nad taką pracą w pewnym momencie zacznie czuwać ktoś redagujący to autor dużo więcej się przy takiej pracy nauczy. Nauczy się przede wszystkim chwytów ważnych przy robieniu albumów, których nie liźnie przy króciakach.

Nie chce mi się już robić krótkich komiksów.

A Wam?

niedziela, 20 października 2013
Po premierze

Minęło już trochę czasu od MFKiG 2013, na którym premierę miało "Postapo". Z tego co mówili wydawcy - komiks sprzedał się dobrze. Na spotkanie ze mną (niestety Krzyśka na festiwalu zabrakło) przyszło sporo osób, więc mogłem się wygadać dlaczego w komiksie jest tak a nie inaczej.

Pojawiły się już 2 recenzje:

Na Ziniolu

Na blogu Huberta Ronka

Na Ziniolu są także wywiady z Krzyśkiem (część 1 i część 2) oraz ze mną.

Pracujemy nad następnymi częściami.

Z Mfkowych premier - można jeszcze zobaczyć moje rzeczy w najnowszym numerze magazynu "Biceps" a także w antologii pokonkursowej o Tuwimie.

ALE ALE!

Basia Okrasa skończyła rysować "Gillesa McCabe'a".

Już wkrótce, już wkrótce - będziecie mogli ten komiks przeczytać.

wtorek, 24 września 2013
Postapo - garść informacji

Po pierwsze - można nas lubić na facebooku.

Po drugie - można poczytać sobie prolog albumu.

Po trzecie - naszymi patronami medialnymi są Ziniol (bez pomocy którego "Postapo" pewnie by nie powstało) oraz Outpost - portal o postapokalipsie w kulturze i sztuce.

Po czwarte - premiera na MFKiG w Łodzi (4-6 październik, Atlas Arena).

Po piąte - album liczy sobie 92 strony. Cena 24 zł. Wydaje oczywiście Dolna Półka.

Po szóste - podczas MFKiG prawdopodobnie odbędzie się spotkanie ze scenarzystą czyli ze mną. Krzysiek niestety się do Łodzi nie wybiera...

szling

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39
Zakładki:
Blogi
Fotoblogi
Galerie i inne miejsca z kulturą
Komiksy i nie tylko na facebooku
Komiksy internetowe
Link do wszystkiego (prawie) komiksowego PL
POLISH'D SILENCE
Serwisy/magazyny
Strony www
Wydawnictwa komiksowe
Tagi