komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
Blog > Komentarze do wpisu
Ja to już chyba skądś znam...

1

Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię serię " W poszukiwaniu ptaka czasu", potocznie znaną u nas jako "Pelissa". Autorzy tego cyklu postanowili zrobić prequel opowiadający o młodocianych losach znanych z "kanonicznej" historii bohaterów. Bo właściwie mają tutaj prawdziwy samograj - można stworzyć wiele opowieści o przygodach największego rycerza Akbaru - Bragona.


Po "Przyjacielu Javinie", który był tak naprawdę przygrywką, rozpoczęto grubszą opowieść, w której pojawiają się różne tropy, doskonale znane czytelnikom, którzy mieli przyjemność obcowania z pierwszymi odsłonami serii. Jednocześnie autorzy nakreślają nowe elementy fabuły, a odbiorca zachodzi w głowę jak to wszystko dojdzie do momentu, w którym rozpoczyna się "Muszla Ramora". Ale to nie jedyna zaleta "Księgi bogów". Tym razem zaserwowano bowiem kolejne porywające wydarzenia, niepozbawione dawki charakterystycznego poczucia humoru. W albumie znaleźć można ponadto tak frapujące elementy jak: ring z walkami, wyprawę do tajemniczej świątyni, dziwaczne indywidua czy erotyczne napięcie pomiędzy Bragonem a kwitnącą Marą. Troszkę dziwią niektóre mało prawdopodobne fragmenty - jak np. samotna wędrówka Mary, sam fakt, że księżniczka wyrusza na wyprawę sama, bez obstawy wydaje się mocno naciągany. A do tego, przecież Akbar nie jest spokojny, panoszą się wariaci z zakonu znaku i różne rzezimieszki, nasza bohaterka zostaje napadnięta i okradziona a wychodzi z opresji bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu i honorze. 

Rysunki sa bardzo dobre, Aouamri wpasował się w graficzną konstrukcję świata i konwencję przyjetą przez Regisa Loisela. Umiejętnie oddaje wszystko co oddane być powinno - sceny walk, fizjonomie bohaterów i zwierząt, architekturę i krajobrazy, generalnie wszystko wygląda bardzo dobrze, a uroku dodają także kolory nałożone przez Lapierre'a.

Zastanawiam się czy kiedyś powstanie uniwersum Akbaru, w którym kolejni autorzy będą opowiadać historię o pobocznych bohterach itd. itp. Jest do tego fenomenalna baza. 

Reasumując "Księga bogów" to udany komiks, który polecam wszystkim zarówno fanom starej dobrej "Pelissy" jak i nie znającym realiów wykreowanych przez Serge'a Le Tendre'a i Loisela. Bo "W poszukiwaniu ptaka czasu" to po prostu dobry komiks środka. Dla wszystkich.

__________ 

W polskim wydaniu pojawia się fantastyczny byk ortograficzny. Mara mówi "Daj jusz temu spokój Bragonie..." 

środa, 15 października 2008, edgar82