komiks, książki, książki dla dzieci, muzyka i inne rzeczy
Blog > Komentarze do wpisu
Rock & Roll ze szczekaniem w tle
s
Ostatnio pojawiło się u nas kilka komiksów, w których jednym z tematów jest muzyka. "Bend" Mawila (Kultura Gniewu), "Najgorsza kapela świata" Fernandesa (Taurus Media) oraz najnowszy tytuł - "Sala prób" Gipiego wydana także przez Kulturę Gniewu. I komiks ten, moi drodzy, jest jednym z tych dzieł, które powalają na kolana.

Wydaje mi się, że "Salę prób" można porównać nieco do "Bendu", chociaż w przypadku tego drugiego "karierze muzycznej" towarzyszą nieco inne problemy niż tutaj. W komiksie Mawila autor położył nacisk raczej na wątki związane z zakładaniem zespołu, zgrywaniem się jego członków, decyzjom personalnym i pierwszym występom, natomiast Gipi postawił na nieco inne spectrum tematyczne. W "Sali prób" bohaterowie grają, bo jest to dla nich odskocznia od trosk codziennego życia. Każdy z czwórki młodzieńców przeżywa prywatne problemy, które odciskają piętno na ich osobowości. Jednak gdy do gitarowych akordów, dochodzi rytm oraz wokal, problemy znikają. Liczy się tylko tu i teraz.
I to jest chyba najmocniejsza strona tego komiksu. Pokazanie kontrastu pomiędzy chwilami beztroskiego grania, a codziennymi "jazdami" w domu. A wszystko to przedstawiane jest w subtelnych fragmentach, po lekturze których czytelnik dopowiada sobie resztę. Dodatkowo "Sala prób" obfituje w pogodne poczucie humoru oraz świetne dialogi. Dlatego ten komiks po prostu świetnie się czyta.
Warstwa graficzna jest bardzo dobra. Lekko szkicowe, pełne dynamizmu (zwłaszcza w scenach grania) rysunki Gipiego są pokolorowane w pozornie niedbały sposób, który jednak doskonale współgra z kreską. Dodatkowym smaczkiem są wszechobecne onomatopeje, które bardzo starannie i konsekwentnie oddają każdy dźwięk poza muzyką. Gipi bardzo sprawnie i naturalnie przedstawia ruch bohaterów, dzięki czemu nabierają oni życia.
Autor "Sali prób" daje się poznać jako świetny scenarzysta i rysownik, ale przede wszystkim jako świetny komiksiarz, który z maestrią łączy w jedną całość wszystkie elementy komiksu. Gdy dodamy do tego jeszcze bardzo staranną edycję, otrzymujemy pozycję kompletną. I dlatego proszę się nie zastanawiać, tylko od razu gnać do najbliższej księgarni w celu nabycia tego rewelacyjnego, powalającego na kolana komiksu!
wtorek, 13 maja 2008, edgar82

Polecane wpisy

Komentarze
2008/05/14 11:39:40
Zgadzam się w całości. Mi też Sala prób bardzo podeszła. Świetne rysunki, piękny kontrast pomiędzy graniem a życiem... Miód ogólnie.
Pierwsza klasa.
-
Gość: pjp, *.nat.student.pw.edu.pl
2008/05/14 17:16:23
Nie wiem, czy nazwałbym rysunki "szkicowymi". Acz czasem wygląda toto jak pokolorowany Koza ;)).
-
2008/05/14 20:41:25
Eee, GIPI przynajmniej nie zaburza zbytnio proporcji ciała. U Kozy to nagminne :]
Choć Koza dobrym jest, czy tak czy siak.
-
klawysensei
2008/05/22 10:37:56
GIPI jest bossssssssssssssski. Znaczy te jego malunki. Szacun po stokroć szacun.